Napadowe obżarstwo jest jak nałóg

Kiedy przychodzi „ten” moment nic nie jest w stanie powstrzymać ich przed pochłanianiem niewiarygodnych ilości jedzenia. Wszystko łączą ze wszystkim – słodkie, kwaśne, mięso i lody – na zmianę. Po czym następuje nawet kilka dni spokoju i w miarę zrównoważonej diety. Do następnego napadu.

Dorota o właściwym odżywianiu wie wszystko: że trzeba jeść małe porcje, ale często; że kasze są zdrowe; pieczywo tuczy; kawa zakwasza; a warzywa mają dużo błonnika. Rano obiecuje sobie, że mądre zasady wcieli w życie. Zjada więc niewielkie śniadanie, wypija szklankę świeżo wyciśniętego soku. Na obiad w stołówce zamawia warzywa na parze, ewentualnie kawałek ryby. Czasami uda jej się zjeść niedużą kolację. O ile najczęściej rano umie dotrzymać obietnicy przestrzegania diety, to zwykle „diabeł w nią wstępuje” po południu albo wieczorem. Wtedy czuje, że jak czegoś nie zje, to oszaleje, wyskoczy przez okno z szóstego piętra. Czasami wchodzi do szafy i jak mantrę powtarza „dam radę”, a potem obiecuje sobie, że zrobi tylko jedną małą kanapkę. Kiedy otwiera lodówkę, już nie może się powstrzymać, pochłania zupę, ser, keczup, ogórki kiszone, lody, bułki…

–  Obżarstwo nie ma nic wspólnego z przyjemnością. Nie celebruję smaków, żadne tam slow food, raczej garbage food w dosłownym tego słowa znaczeniu – robię sobie śmietnik z żołądka. Chwilę potem mam potworne wyrzuty sumienia. Obiecuję, że to był ostatni raz. Niestety nie dotrzymuję słowa. Długo nie rozumiałam sama siebie, nie wiedziałam, dlaczego to wszystko się dzieje, bo nie zdawałam sobie sprawy, że jestem po prostu chora  – mówi Dorota.

Napadowe obżarstwo (BED z ang. Binge Eating Disorder) często mylone jest z bulimią. Ich wspólnym mianownikiem jest niekontrolowane jedzenie. Różni przebieg ataków. Osoby dotknięte BED nie wywołują wymiotów, niektórzy po obżarstwie stosują głodówki, środki przeczyszczające albo intensywne ćwiczenia. Pacjenci mówią o uczuciu napięcia, które poprzedza ataki i nieopanowanej potrzebie rozładowania go przy pomocy jedzenia. BED różni się też od kompulsywnego przejadania się, które jednak nie przybiera formy ataków obżarstwa. Charakteryzuje się częstą potrzebą jedzenia, szczególnie w momentach napięcia, ale niekoniecznie olbrzymich porcji. Kompulsywni często fantazjują na temat jedzenia, przywiązują wagę do smaku. Jak zauważa Bogusław Włodawiec, psychoterapeuta, podobne są przyczyny zaburzeń odżywiania, zawsze są to problemy emocjonalne. W ten sposób regulują swoje uczucia, unikając dzięki objadaniu się  przykrych emocji.

Pusta lodówka nie działa

Dorota stara się mieć w lodówce produkty na jeden dzień. Nauczyła się planować posiłki z długopisem i kartką w ręku. Kupuje tylko to, co ma na liście. Mieszka sama, gotuje pojedyncze porcje – mała zupa, kawałeczek mięsa, trochę więcej warzyw, bo jak przyjdzie atak, może zjeść cały garnek potrawy za jednym zamachem. Ale zdarzało się jej nie wytrzymać napięcia. Wsiadła w samochód i jechała do sklepu nocnego na drugi koniec miasta. Najbardziej lubi samoobsługowe, kiedy może chodzić między zapełnionymi półkami i wybierać ciasteczka, wędliny, pieczywo.

– To jest taki krótki moment, kiedy cieszę się, że olałam postanowienia i zaraz będę jadła. Wtedy jestem jak w transie, amoku. Już w samochodzie kiełbasę zagryzałam słodyczami, słodycze czipsami, a wszystko zapijałam colą  – wspomina Dorota.

Jak wielu cierpiących na napadowe obżarstwo, Dorota wstydzi się swojej choroby. W stołówce firmowej zamawia nawet mniej niż jej szczupłe koleżanki. Nigdy nie pozwala sobie na deser. Ale po jednej z trudnych rozmów z szefową zeszła do sklepiku po coś małego. Schowała się na schodach, z których nikt nie korzysta, płakała i jadła. Na imprezach firmowych pije tylko wodę, ale zdarzało się, że wracała do domu i wtedy była „jazda bez trzymanki”.

– Osoba chora może się powstrzymać i niekiedy to robi. Rzecz w tym, że kiedy się powstrzymuje, czuje się gorzej. Objadanie się pozwala uciec od problemów emocjonalnych. Wiele chorych wierzy, że trudność polega tylko na jedzeniu, nie dostrzegają, co się kryje pod objawami zaburzeń odżywiania – mówi Bogusław Włodawiec psycholog, psychoterapeuta.

Wyrzucić z siebie „to g…”

– Zazdrościłam bulimiczkom, że mogą to później z siebie wyrzucić i mieć z głowy. W moim przypadku „tony gówna”, jak nazywałam pożywienie, zostawały we mnie, czułam, jakbym miała kamienie w żołądku – mówi Dorota.

W sprawie herbatek przeczyszczających Dorota mogłaby zostać światowym ekspertem. Zna nie tylko te dostępne na polskim rynku, ale specyfiki sprowadzała też z Chin, czy ze Stanów Zjednoczonych. Na przemianę materii dobrze działają śliwki suszone. Efekt daje kilka, ale ona potrafiła zjeść całe opakowanie na raz – 200 gramów.

– Leciałam na siłownię, chociaż jej nie ciepię. Zmuszałam się do biegania pośród spoconych ciał chudych lasek, które niczego nie muszą zrzucać. Trudno sobie nawet wyobrazić, jak bardzo w tym momencie nienawidziłam siebie. Latem wolę biegać po lesie, czasami do upadłego  – mówi Dorota.

Nadwaga i depresja

U osób dotkniętych zaburzeniem bardzo często stwierdza się nadwagę i stany depresyjne spowodowane brakiem akceptacji nie tylko choroby, ale też swojego ciała. Dorota mówi, że ciężko żyć, kiedy nie możesz zaufać sobie. – Nie rozumiesz, co się dzieje. Ona czuła się strasznie samotna, a z drugiej strony tylko w samotności mogła realizować napady obżarstwa.

– Umarłabym ze wstydu, gdyby ktoś zobaczył, jak opycham się wszystkim, co wpadnie mi w ręce. Myślałam, że to sytuacja bez wyjścia. Miałam myśli samobójcze, chciałam, żeby to wszystko skończyło się raz na zawsze – mówi Dorota.

Rozwiązanie przyszło przypadkiem. Zna dziesiątki diet, wiele przećwiczyła na sobie, na żadnej nie wytrwała dłużej niż tydzień. Widziała jednak, że jej koleżance w kilka miesięcy udało się zrzucić 15 kilogramów, częściej się uśmiecha, kupowała ładne ubrania. Poleciła Dorocie dietetyczkę. Dorota długo rozmawiała z nią o swoich zwyczajach żywieniowych. Rozpłakała się, kiedy mówiła o napadach obżarstwa. Dietetyczka rozpisała jej jadłospis, ale przede wszystkim poleciła wizytę u psychologa.

– Zaburzenia odżywiania kojarzyły mi się z anoreksją, bulimią i wychudzonymi modelkami. Okazało się, że moje obżarstwo jest jak nałóg, że muszę przejść terapię. Najważniejsze jednak, że w końcu ktoś powiedział, co się ze mną dzieje i dał nadzieję, że można to zmienić, nawet jeśli nie będzie łatwo. Jestem na początki tej drogi, pewnie będzie długa, nikt mi nie obiecuje cudownego uzdrowienia, ale wierzę, że jak w tej piosence „jeszcze będzie przepięknie” – mówi Dorota.

Orzechy – sycą i odchudzają

Orzechy to najzdrowsza przekąska i dodatek do wielu potraw, ale biorąc pod uwagę wysoką zawartość tłuszczu i kalorii, wiele osób wciąż boi się jeść je regularnie. Niepotrzebnie, bo nie tylko wspomagają odchudzanie, ale i chronią organizm przed chorobami.

Wystarczy garść orzechów dziennie, aby zminimalizować uczucie głodu i warstwę tłuszczu w okolicach brzucha – przekonują naukowcy. Nowy raport opublikowany w American Journal of Clinical Nutrition, potwierdza, że nie należy ograniczać spożycia orzechów. Są bogate w dobre tłuszcze i antyoksydanty, a ich włączenie do codziennej diety może przyczynić się do zmniejszenia masy ciała i to o prawie półtorej kilo w niedługim czasie.

Ale utrata wagi to nie jedyna korzyść z jedzenia migdałów, orzechów włoskich, orzechów nerkowca, owoców leszczyny czy pistacji. Orzechy podnoszą poziom serotoniny w organizmie, która zarówno zmniejsza apetyt, jak i znacząco poprawia nastrój. W połączeniu z zawartym w niektórych orzechach kwasem alfa-linolenowym, chroni serce w okresie silnego stresu. Stres łagodzą także migdały, które są bogatym w witaminę E, B i magnez antyoksydantem wzmacniającym układ odpornościowy.

Migdały, orzechy laskowe, orzechy ziemne, orzechy brazylijskie, orzechy włoskie według badań przeprowadzonych na Harvardzie mogą zmniejszyć ryzyko chorób serca. Dlaczego? Przyczyniają się do zmniejszenia stężenia złego cholesterolu, zawierają zdrowe dla serca tłuszcze oraz błonnik, który zmniejsza dolegliwości sercowe. Orzechy są również bogate w argininę – aminokwas, który przekształca się w tlenek azotu w organizmie, przez co zwiększa światło naczyń krwionośnych poprzez rozluźnienie ich mięśni gładkich.

Dieta bogata w pistacje może zapewnić zaś ochronę przed rakiem płuc – wykazały wstępne badania przedstawione przez American Association for Cancer Research Frontiers. Zdaniem naukowców kluczem do ochrony przed rakiem jest zawarty w orzechach gamma-tokoferol, rodzaj witaminy E.

Orzechy nie bez przyczyny są też nazywane pożywieniem dla mózgu. Warto podkreślić przede wszystkim dobroczynny wpływ orzechów włoskich na sprawność umysłową, koncentrację i pamięć. Regularne ich spożywanie spowalnia procesy starzenia komórek nerwowych. Występowaniu zaburzeń poznawczych zapobiega głównie zawarty w orzechach kwas foliowy.

Gorzka czekolada uspokaja i poprawia nastrój

Polifenole zawarte w gorzkiej czekoladzie uspokajają i zwiększają poczucie zadowolenia – wynika z badań przeprowadzonych przez naukowców z Swinburne University of Technology w Melbourne (Australia). Ich wnioski opublikował „Journal of Psychopharmacology”.

W badaniach wzięły udział 72 osoby w wieku od 40 do 65 lat. Przez 30 dni pierwsza grupa codziennie spożywała napój zawierający 500 mg polifenoli z kakao, w przypadku drugiej grupy napój zawierał 250 mg polifenoli, a trzecia grupa otrzymywała placebo.

Po miesiącu przeprowadzono ankietę, która wykazała, że osoby pijące napój zawierający najwięcej polifenoli czuły się spokojniejsze i miały wyższy ogólny poziom zadowolenia niż pozostałe grupy. Nie stwierdzono jednak wyraźnego wpływu polifenoli na poprawę funkcji poznawczych.

Polifenole to bioaktywne składniki o działaniu przeciwutleniającym obecne w owocach i warzywach. Ich spożycie redukuje stres oksydacyjny i pomaga zapobiegać wielu chorobom – m.in. układu sercowo-naczyniowego czy nowotworom złośliwym.

Szampan pomaga zachować dobrą pamięć i zdrowe serce

 

Badania wykazały, że picie od jednego do trzech kieliszków szampana tygodniowo może zapobiegać pogarszaniu się pamięci z wiekiem, a także pomóc opóźnić wystąpienie objawów chorób neurodegeneracyjnych, takich jak demencja – informuje pismo „Antioxidants and Redox Signalling”.

Naukowcy z brytyjskiego Uniwersytetu w Reading dowodzą, że liczne związki fenolowe zawarte w szampanie wpływają pozytywnie na pamięć przestrzenną. Związki te działają poprzez modulacje sygnałów w hipokampie i korze mózgowej; korzystnie oddziałują też na białka związane z efektywnym przechowywaniem wspomnień.

– Po raz pierwszy wykazano, że umiarkowane spożycie szampana może poprawiać funkcje kognitywne, takie jak pamięć. Podobne działanie stwierdzono wcześniej w przypadku wina, bogatego we flawonoidy. Choć szampan flawonoidów nie zawiera, występujące w nim polifenole również wpływają na pracę mózgu – mówi autor badań Jeremy Spencer.

Ten sam zespół naukowców dowiódł trzy lata temu, że wypijanie około dwóch kieliszków szampana tygodniowo sprzyja zdrowiu układu krążenia, zmniejszając ryzyko choroby niedokrwiennej serca i udaru.

Plastik podnosi ciśnienie

Związki chemiczne obecne w tworzywach sztucznych oraz przetworzonej żywności mogą mieć związek z podwyższonym ciśnieniem tętniczym u dzieci i młodzieży – informuje „Journal of Pediatrics”.

Ftalany – sole i estry kwasu ftalowego – używane są głównie jako plastyfikatory, czyli substancje poprawiające elastyczność tworzyw sztucznych (a także takie cechy jak wytrzymałość czy przezroczystość). Ponieważ ftalany słabo wiążą się z plastikiem, są z niego stopniowo uwalniane. Nie mają zapachu i są bezbarwne, toteż ich wszechobecność pozostaje niezauważalna. Ftalany uwalniają się zarówno z wykładzin podłogowych, jak i plastikowych kubków czy opakowań. Do niedawna uważane były za nieszkodliwe, jednak coraz więcej wskazuje, że ich spożycie może być szkodliwe (do żywności przedostają się z opakowań). W szczególności dotyczy to młodych, rozwijających się organizmów.

Badania przeprowadzone przez naukowców z New York University Langone Medical Center, University of Washington oraz Penn State University School of Medicine objęły niemal 3000 dzieci i nastolatków z wielu regionów Stanów Zjednoczonych. Mierzono u nich ciśnienie krwi oraz zawartość produktów rozpadu DEHP w moczu. Okazało się, że ekspozycja na DEHP – czyli ftalan di-(2-etyloheksylowy) może mieć związek z pojawiającym się u dzieci i młodzieży podwyższonym ciśnieniem krwi w fazie skurczu.

Każdemu trzykrotnemu zwiększeniu stężenia produktów rozpadu DEHP w moczu towarzyszył wzrost ciśnienia tętniczego o 1 milimetr słupa rtęci. Dla jednostki nie jest to dużo, ale w skali całego społeczeństwa taki efekt ma już poważne znaczenie – twierdzą prowadzący badania specjaliści. Ich zdaniem odpowiednie regulacje prawne i modyfikacja zachowań mogłyby zmniejszyć zagrożenie.

– Ftalany mogą zakłócać działanie komórek serca i powodować stres oksydacyjny, szkodliwie wpływający na tętnice – powiedział główny autor badań, prof. Leonardo Trasande z NYU Langone Medical Center.

Nadciśnienie – czyli ciśnienie skurczowe krwi przekraczające 140 milimetrów słupa rtęci – staje się coraz powszechniej występującą chorobą. Najczęściej występuje po 50. roku życia, jednak coraz częściej dotyczy osób młodych (między innymi z powodu otyłości). W USA aż 14 proc. osób w wieku dorastania ma nadciśnienie lub stan przednadciśnieniowy.

Lody wspomagają pracę mózgu

Lody dodają energii oraz pomagają w nauce i dlatego powinny być razem z owocami stałym składnikiem diety maturzystów i studentów uczących się do egzaminów – radzą dietetycy we Włoszech przed rozpoczynającymi się wkrótce egzaminami dojrzałości i sesją.

Specjaliści do spraw żywienia zachęcają uczących się intensywnie młodych Włochów, by w przypadku obniżenia apetytu w reakcji na stres pobudzali go piciem soku z wyciśniętych pomarańczy.

Znakomitym remedium w tych ciężkich dniach są lody, zwłaszcza owocowe, bogate we fruktozę. Nie tylko gaszą pragnienie, ale dostarczają cennej energii, która pomaga w nauce.

W czasie wytężonej pracy umysłowej konieczne są liczne przekąski, ponieważ mózg spala cukier, a wzmacnia go wtedy jedzenie zawierające pszenicę, kukurydzę, orkisz, jęczmień i żyto.

Za największy grzech dietetycy uważają rezygnację ze śniadania; bez niego – ostrzegają – mózg pracuje na zwolnionych „obrotach”.

Wbrew obiegowym opiniom nie pomaga też picie dużych ilości kawy, ponieważ ma ona faktycznie odwrotne działanie; jej nadużywanie może spowodować nawet depresję.

W dniu egzaminu zaś trzeba koniecznie zjeść też drugie śniadanie, między 10.30 a 12.00, bo wtedy jest największe zapotrzebowanie na kaloryczne produkty.

Suplementy wspomagające

enAC.300x250v1_50645c6c8025ePigułki AcaiBerry900 działają niemalże w jednej chwili. Rezultaty zauważasz jedynie po kilku dniach, a po upływie dwóch tygodni obniżenie wagi będzie widoczny gołym okiem. AcaiBerry900 to detoks organizmu zapewniająca spadek wagi od 1,5-2 kg tygodniowo. Pastylki AcaiBerry900 likwidują głód, będący najczęstszym kłopotem dla osób pragnących stracić nadprogramowe kilogramy. Naturalne składniki oddziałują na metabolizm sprawiając, ze nie wyczuwamy głodu. Szczegółowe analizy i badania przeprowadzone przez grupę ekspertów potwierdzają skuteczność tej metody odchudzania. 94.5% osób biorących udział w testach straciły ponad 10 kg w ciągu zaledwie 1 miesiąca, co świadczy o skuteczności tego preparatu, dając mu znaczną przewagę nad innymi suplementami. Ponadto, badani nie doświadczyli żadnych skutków ubocznych, uznając AcaiBerry 900 za bezpieczny preparat przynoszący najlepsze rezultaty. Oczyszczanie organizmu tym antyoksydantem jest ostatnim krzykiem mody. Popularność Acai Berry stale rośnie, dzięki zażywającym je gwiazdom Hollywood. Acai Berry na stałe wpisało się w dietę większości celebrytek i celebrytów, którzy zażywaja go każdego dnia Ten wzmacniający odporność i wspomagajacy odchudzanie suplement diety wybrały elity! „Badania wykazują, że jagoda Acai jest jednym z produktów spożywczych zawierających najwięcej potrzebnych składników odżywczych, wspomagających odchudzanie. Ta wysoko-energetyzujaca jagoda amazońskiej palmy, zbierana w lasach deszczowych Brazylii smakuje jak doskonała mieszanka jagód i czekolady.”

enUX.300x250v1_4fd9e37b14928To właśnie dzięki naturalnym składnikom zawartym w unikatowej formule, nasz specyfik tak idealnie radzi sobie z połączeniem toksyn w krwioobiegu i wydalaniem ich z organizmu w trakcie oddychania. Untoxin to bezpieczeństwo, komfort i efektywność w każdej tabletce. Wielokrotnie zrealizowane badania wykazały, że Untoxin wzmaga proces naturalnego oczyszczania bez skurczów i uczucia dyskomfortu w jelitach, które wywołują zwykłe specyfiki oczyszczające. Jeżeli chcesz bez ryzyka, wygodnie i efektywnie oczyścić cały organizm z toksyn, nie znajdziesz lepszej metody niż Untoxin! Pamiętaj jednakże, by ten silny specyfik był używany dokładnie z zaleceniami! „Untoxin to zarazem delikatny dla żołądka, ale bezwzględny dla toksyn preparat oczyszczający jelita. Czuję się lekko, świeżo i komfortowo. Każdy powinien spróbować!” Untoxin jest całkowicie bezpieczny dla organizmu, pod warunkiem, że jest stosowany według zaleceń. By podnieść efektywność oczyszczania organizmu z toksyn zaleca się picie każdego dnia co najmniej 4 szklanek wody. Untoxin jest bezpiecznym, wygodnym i pewnym sposobem, aby usprawnić naturalne procesy usuwania toksyn i odnowy Twojego organizmu od wewnątrz. Z wiekiem zaczynasz odczuwać wiele dolegliwości, które wynikają z braku możliwości całkowitego usunięcia toksyn z organizmu. Untoxin jest najlepszym antidotum na skutki nieodpowiedniej diety, zbyt częstych imprez i złych nawyków zdrowotnych. Untoxin to najlepszy wybór by bezpiecznie, komfortowo i skutecznie oczyścić cały organizm z toksyn.

enTC.300x250v1_4fd9e37af307aThermaCuts to znakomita mieszanka unikalnych składników ziołowych, zapewniających efektywne odchudzanie. Niepowtarzalna receptura ukryta w każdej kapsułce ułatwia asymilację pożywienia i zwiększa konsumpcję pochodzących z nich składników odżywczych. Dzięki temu ThermaCuts to najlepsze, skuteczne kapsułki na odchudzanie! Chcesz zaprezentować się znajomym w jak najlepszej formie? Chcesz w mgnieniu oka stracić na wadze i móc olśniewać designem siebie i najbliższych? Leki na odchudzanie mają długotrwałe zastosowanie i na przewidywane wyniki musisz długo czekać. ThermaCuts to unikalny spalacz tłuszczu, którego wyniki działania zaobserwujesz zaledwie po paru dobach – bez siłowni, bez diet, bez ryzyka! ThermaCuts to najlepsze tabletki na odchudzanie bez recepty! Czy wiesz, że ThermaCuts potęgując konsumpcję energii i redukując łaknienie zdoła osiągnąć Twoje marzenie o świetnej sylwetce? Zapewne zastanawiasz się jak to możliwe, że nasze tabletki odchudzające są tak efektywne i równocześnie pewne? Leki na odchudzanie mają długotrwałe zastosowania. Dzięki ThermaCuts masz okazję o siebie zadbać. Z nami możesz znowu zaprezentować się znajomym w najlepszej formie! Nasz spalacz tłuszczu gwarantuje zauważalne rezultaty po zaledwie paru dobach – bez znanych Ci dobrze do tej pory ryzykownych terapii i męczarni w siłowniach. ThermaCuts to najlepsze tabletki na odchudzanie bez recepty! ThermaCuts spala tłuszcz nagromadzony w Twoim organizmie. Dzięki temu możesz tracić wagę i to bez kłopotliwego wysiłku oraz przykrych diet.

enUS.300x250v1_4fd9e37b0e5f1Nowoczesne tabletki wspomagające odchudzanie ultra slim sprzedawane bez recepty. Na współczesny rynek farmaceutyczny każdego roku trafiają do sprzedaży proszki na odchudzanie, których producenci zapewniają bardzo dobrą skuteczność. Dzięki wieloletnim badaniom naukowym udało się wyodrębnić najnowszej technologii specyfiki farmaceutyczne, których składniki funkcjonują jak prawdziwy spalacz tłuszczu. Dodatkowo ich zażywanie reguluje nieprawidłowe procesy metaboliczne, odbywające się w ludzkim organizmie będące jedną z najczęstszych przyczyn magazynowania nadmiaru tkanki tłuszczowej. Preparaty wspomagające odchudzanie ultra slim system polecane w sprzedaży przez punkty apteczne ze względu na składniki o pochodzeniu naturalnym w większości przypadków sprzedawane są bez konieczności posiadania recepty wystawionej przez lekarza gdyż ich stosowanie jest w pełni bezpieczne i nie wywołuje efektów ubocznych oczywiście pod warunkiem zastosowania się do zaleceń zamieszczonych w dołączonej do opakowania ulotce. ZAMIAST ukrywać nadmiar kilogramów po grubymi i mało seksownymi ubraniami – możesz się ich w naturalny sposób pozbyć i zacząć robić wrażenie nowym, pięknym ciałem. Nie wierzysz mi?

Aktywność fizyczna

Podczas procesu odchudzania aktywność fizyczna jest bardzo istotną kwestią. Dodaje nam mnóstwo energii, poprawia przemianę materii i przyśpiesza metabolizm. Jej niewątpliwy plus stanowi także to, że sprzyja wymodelowaniu sylwetki. Utrata masy ciała to nie wszystko żebyśmy byli zadowoleni z efektu – nasze ciało musi być także ujędrnione i sprężyste. Poprzez uprawianie sportu relaksujemy się i odprężamy, poprawia się też nasze samopoczucie.

Ćwiczenia fizyczne i przygotowanie

Jeśli do tej pory nigdy nie ćwiczyliśmy, powinniśmy stopniowo zwiększać poziom wysiłku jaki w to wkładamy. Niezwykle ważną kwestie stanowi systematyczność. Regularnie wykonywane, dobrze dobrane ćwiczenia zagwarantują większą skuteczność. Osoby rozpoczynające ćwiczenia fizyczne po raz pierwszy powinny się dowiedzieć wszystkiego o sporcie jaki zamierzają uprawiać. Takim, które decydują się na sport w celu uzupełnienia w ten sposób swojej diety odchudzającej, poleca się ćwiczenia w dobrze przewietrzonych pomieszczeniach bądź na świeżym powietrzu.

Kolejną wskazówką jest właściwe dobranie ubioru. Buty powinny być odpowiednio dopasowane i wygodne. Odzież luźna, swobodna i przewiewna, wykonana z bawełny, możesz także zainwestować w odzież termoaktywną. Odpowiednio przygotowany lepiej wykorzystasz czas przeznaczony na ćwiczenia fizyczne.

Każdorazowo zaczynaj od odpowiedniej rozgrzewki aby uniknąć nieprzyjemnych zakwasów. Przygotowanie do ćwiczeń powinno trwać minimum 15 minut. Jeśli masz taką możliwość to ćwicz rano i nigdy nie rozpoczynaj treningu bezpośrednio po jedzeniu. Między początkiem wysiłku a ostatnim posiłkiem powinien upłynąć czas przynajmniej dwóch godzin. Pamiętaj także aby zawsze mieć w zasięgu ręki niegazowaną wodę.

Aktywność fizyczna jako wsparcie diety

Bez wątpienia to dieta stanowi sedno odchudzania, jednak jeśli nie uzupełnimy jej w właściwe ćwiczenia fizyczne, możemy nie uzyskać oczekiwanych efektów. Chcąc zrzucić zbędne kilogramy nie możesz ruszać się tylko sporadycznie i liczyć, że to wystarczy. Tylko regularnie uprawiany sport przynosi rezultaty. Dzięki niemu przyspieszysz spalanie kalorii i znacząco poprawi się twoje samopoczucie. Możesz wybrać dowolną formę aktywności, tak aby ćwiczenia sprawiały ci możliwie jak najwięcej przyjemności, np.: aerobik, bieganie, pływanie, jazda na rowerze. Możliwości jest wiele a wybór należy tylko do ciebie.

Nie poprzestawaj na zrzuceniu uciążliwych kilogramów, ponieważ to dopiero połowa sukcesu. Samo odchudzanie nie jest tak wielkim wyzwaniem jak utrzymanie odpowiedniej wagi. Po zakończeniu diety stopniowo wracaj do odpowiednich wartości kalorycznych. Jeśli zaś wykonywane do tej pory ćwiczenia dawały ci satysfakcje, nie rezygnuj z nich, nawet po zakończeniu odchudzania, pomogą ci utrzymać prawidłową wagę i zwiększą twoje samozadowolenie.

Jeśli decyzja o podjęciu walki z kilogramami już zapadła to najwyższy czas zaplanować cały okres, w jakim będziesz się odchudzać. Pamiętaj aby organizując plan swojej diety, znaleźć co najmniej 3 – 4 razy w tygodniu czas na regularne ćwiczenia i jeszcze przed rozpoczęciem odchudzania wpisz je do kalendarza.